Buty Blundstone
Blundstone to marka z Tasmanii, która szyje buty od 1870 roku — i przez ponad półtora wieku doprowadziła jeden fason niemal do perfekcji. Sztyblety Blundstone, czyli australijskie Chelsea boots, rozpoznaje się od pierwszego spojrzenia: wsuwana cholewka bez sznurowadeł, elastyczne wstawki po bokach, uchwyty ułatwiające zakładanie i charakterystyczna, pewna siebie sylwetka. To obuwie, które powstało z myślą o pracy w surowych australijskich warunkach, a z czasem stało się miejskim klasykiem noszonym na całym świecie — od Melbourne po Warszawę.
Sztyblety Blundstone to skórzane Chelsea boots australijskiej marki założonej w 1870 roku na Tasmanii. Poszczególne modele oznacza się numerami — w naszej ofercie znajdą Państwo m.in. klasyczne #500 (brąz) i #510 (czerń), elegancki model #063 z serii Dress oraz serię Lug na podeszwie z głębokim bieżnikiem. Trwała, elastyczna podeszwa z TPU sprawdza się w mieście przez cały rok, także jesienią i zimą.
Sam fason ma dłuższą historię niż niejedna marka: sztyblety, czyli buty z elastycznymi wstawkami po bokach cholewki, znane w świecie jako Chelsea boots, od ponad wieku cenione są za to, że łączą wygodę wsuwanego buta z sylwetką klasycznego trzewika. Blundstone wziął ten fason i przystosował go do ciężkiej pracy: wzmocnił konstrukcję, osadził cholewkę na solidnej podeszwie i pozbawił całość zbędnych ozdób. Dzięki temu australijska wersja Chelsea boots jest masywniejsza i bardziej praktyczna od swoich eleganckich kuzynów — i właśnie za tę szczerość formy pokochały ją kolejne pokolenia użytkowników, od farmerów po architektów.
Numery zamiast nazw — jak czytać modele Blundstone
Blundstone nie nadaje modelom nazw, tylko numery — a każdy numer oznacza konkretne połączenie skóry, koloru i podeszwy. W naszej kolekcji znajdą Państwo obecnie:
- #500 i #510 — punkt wyjścia całej kolekcji: klasyczne sztyblety w brązie (#500) i czerni (#510). Jeśli szukają Państwo pierwszej pary Blundstone, zaczyna się właśnie tutaj.
- #063 — model z serii Dress, pomyślany jako bardziej elegancka odmiana klasyka. Dobry wybór, gdy sztyblety mają współgrać także z marynarką i wełnianymi spodniami.
- #585 i #587 — wersje w skórach z linii Rustic (brąz i czerń) o matowym, lekko surowym wykończeniu, które z każdym miesiącem noszenia nabiera indywidualnej patyny.
- #1615 i #1910 — kolory spoza kanonu: głęboka ciemna oliwka i stalowa szarość dla tych, którzy chcą odejść od oczywistej czerni i brązu.
- #2238, #2239 i #2240 — seria Lug na podeszwie z wyraźnym, głębokim bieżnikiem; najpewniejszy wybór na błoto pośniegowe, mokre chodniki i nierówne nawierzchnie.
Sztyblety Blundstone na jesień i zimę
O całorocznym charakterze tych butów decyduje podeszwa z TPU, czyli termoplastycznego poliuretanu — materiału lekkiego, odpornego na ścieranie i zachowującego elastyczność również w chłodne dni, gdy zwykła guma potrafi stwardnieć. W połączeniu ze skórzaną cholewką bez sznurowadeł — a więc bez dodatkowych miejsc, którymi mogłaby wnikać woda — daje to obuwie wyjątkowo praktyczne na polską jesień i miejską zimę. Uczciwie dodajmy: to klasyczne skórzane sztyblety, a nie ocieplane śniegowce. Na codzienne trasy po mieście, dojazdy do pracy i weekendowe spacery w połączeniu z grubszą wełnianą skarpetą sprawdzają się jednak znakomicie — a wsuwany fason doceniają Państwo za każdym razem, gdy trzeba szybko wyjść z domu.
Jak nosić sztyblety Blundstone
Siłą Blundstone jest powściągliwa, prosta forma, która nie narzuca się żadnej stylizacji. Najbardziej naturalnie współgrają z dżinsami i chinosami — nogawka może swobodnie opadać na cholewkę lub kończyć się tuż nad nią. Model #063 z serii Dress oraz czarny #510 poradzą sobie również w zestawach z marynarką w duchu smart casual. Wersje Rustic i ciemna oliwka #1615 najlepiej czują się w swobodnych, jesiennych stylizacjach — z flanelą, grubą dzianiną i kurtką woskowaną. To buty, które nie zabiegają o uwagę, a mimo to trudno je pomylić z czymkolwiek innym.
Pielęgnacja sztybletów Blundstone
Skórzana cholewka wymaga niewiele, ale regularnie. Po każdym intensywnym dniu warto przetrzeć buty z kurzu i błota, a zimą możliwie szybko usuwać wilgotną ściereczką ślady soli drogowej — to ona najbardziej szkodzi skórze. Co kilka tygodni dobrze jest odżywić cholewkę kremem lub balsamem i zabezpieczyć ją impregnatem przed wilgocią; sprawdzone środki znajdą Państwo w kolekcji pielęgnacji obuwia, w tym kosmetyki Saphir cenione przez miłośników dobrego obuwia. Przemoczone buty suszymy w temperaturze pokojowej, z dala od kaloryfera — gwałtowne ciepło wysusza i osłabia skórę. Tak traktowana para Blundstone będzie służyć przez wiele sezonów, wyglądając z roku na rok coraz bardziej po swojemu.
Zobacz także: Trzewiki męskie · Buty na jesień i zimę · Buty męskie · Pielęgnacja obuwia